• Wpisów:34
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:53
  • Licznik odwiedzin:4 491 / 1253 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Niezależna , wolna , szczęśliwa....
Byle obrac cel i do niego dążyc <3
 

 
Oj u mnie ostatnio dużo się działo, chyba za dużo . Mój "super kolega" zaprosił mnie na wesele , występ w tvn, rekolekcje, święta , babcia , szkoła, kot , angielski, stare znajomości , wyjazd mamy, święta, sprzątanie, praca. Mam dośc troszkę bo jest tego wszystkiego za dużo . Lubię gdy coś się dzieje i życie daje nowe zadania, poznaję nowych ludzi i tworzę wspomnienia o których zawsze będę pamiętac. Ale nie w tym momencie w którym teraz jestem. Moja głowa chyba tego nie zniesie. Chce się zatrzymac, poukładac swoje życie, dowiedziec się co naprawdę lubię w tym co robię , a co nie. Nie wiem ... Teraz sobie tak myślę, żę może to ja sobie nie daje szansy się zatrzymac ? Może robię wszystko żeby odwrócic swój wzrok od zauważenia jak naprawdę jest i ,że nie jest za dobrze ze mną ...Bo nawet jak życie trochę zwalnia to ja i tak zawsze znajdę coś do roboty. hymm dlaczego tak postępuję ? Nie mam pojęcia. Ale nic sobie nie będę obiecywac , bo żadne z moich ostatnich celi się w ogóle nie realizuje . Może uda się w końcu coś zmienic...
Oj od razu i lepiej gdy to co mam w głowie gdzieś przlałam. Nie chce nikomu opowiadac o tym eszystkim bo nie chce nikogo martwic, a poza tym niektórzy takichrzeczy nie rozumieją ...

dobranoc kochani !
Życzę Wam Zdrowych , spokojnych świąt
<i aż by się chciało powiedziec "i szczęśliwego nowego roku /
 

 
Zaczeły się ferie, i chce je spędzic jak najlepiej, nie zmarnowac tego czasu i cieszyc się z tego , że wykorzystałam go w stu procentach. Niestety moja choroba daje o sobie znmac i to bardzo poważnie. Mam chaos w głowie , szukam sobie problemów i sama je wymyślam ...Chciałabym tak sobie to wszystko na spokojnie ułożyc i dopiero wtedy "wrócic do życia" ale z drugiej strony sz\koda mi czasu, cały czas myślę, że robie coś niekonkretnego i marnuję swoje życie. Gubię się w tym świecie pełnym dobrych rad jak życ żeby byc szczęśliwym , jak byc zdrowym, pięknym i bogatym . Problem w tym , że każda rada jest inna i jedna nie łączy się z drugą, a wręcz się wykluczają a w mojej głowie powstaje mętlik bo nie wiem co jest dla mnie dobre ponieważ nie czuję swoich potrzeb. Nie wiem kiedy jestem wesoła, kiedy coś chce a kiedy nie, np. ostatni dzwoni koleżanka < która tak słabo lubię, to znaczy jest w porządku , ale nie mamy o czym rozmawiac> i pytała się czy mam ochotę iśc na lodowisko i się zgodziłam, pomimo , że nie miałam ochoty, ale przecież trzeba wychodzic do ludzi ,spotykac się i kożystac z życia.... Eh jeszcze dużo pracy przede mną
 

 
Dzisiejszy dzień nie należał do najprzyjemniejszych. Rano byłam w szkole poprawic sprawdzian z matematyki , który nie był bardzo trudny, ale też zdecydowałam się pisac kartkówkę która poszła mi fatalnie i to zepsuło mi cały dzień plus jeszcze siedzenie 4 h w poradni psychologiczno - pedagogicznej na badania do dyslekcij.


I jak mam zły humor to zastanawiam się bardzo głęboko PO CO ŻYJĘ ? po co chodzę do szkoły , skoro i tak tego nie lubię, po co robię to czy tamto skoro to i tak nie jest nic sensownego .... I doszłam do wniosku, że nie chce taka byc ... nie chce byc wiecznie niezadowolona , smutna, nieszczęśliwa. To tylko ODE MNIE zależy jak będzie. Czy będę wykorzystywac każdą chwilę w swoim życiu czy też będę bezsensu włóczyc się po mieście zastanawiając się właśnie po co żyje . Choc znalezienie CELU do któreo się dąży jest bardzo trudne, oczywiście nie w każdym przypadku ponieważ są osoby które od zawsze wiedzą co chcą robic w życiu. Ja jeszcze tego nie wiem . Bie wiem co lubię, co sprawia mi przyjemnośc i co bym mogła robi każdego dnia. Szukam i mam nadzieję , że kiedyś to znajdę . Ale jak na razie będę dzienkowac Bogu za to wszystko co mnie spotyka , a jest tego dużo i są to dobre rzeczy. Dlatego każdego dnia będę starała się miec uśmiech na twarzy i z radością przyjmowac wszystko co mnie spodka


P.S. Zostałam właśnie konsultantką oriflame i może to sprawi mi frajdę>
 

 
Boisz się Tłustego Czwartku ? Bez sensu . Zjedz tyle pączków ile masz ochotę. Wiem brzmi dziwnie to w mojej głowie ale stawianie sobie w pewnych sytuacjach ograniczeń jest bezsensu .Sama z tym walczę, ale myślę , że uda mi się złapac taki i zdrowy rozsądek w tym wszystkim.

oto krótka lista co robic aby się odnaleśc i nie popadac w ambiwalentne uczcia <np. jak pójdę raz na miesiąc na pizze to nie roztyje się do rozmiarów słonia>

Zasada #1 Zerwij z dietami
-Wyrzuc do kosza książki i artykuły, które dając Ci złudną nadzieję ,że da się zrzucic kilogramy szybko, łatwo i na zawsze .Jeśli wciąż będziesz zagłebiac się w diety , odchudzanie itp to tak na prawdę będziesz zajmowac się tylko tym a nie rzeczami względnie ważniejszymi <szkołą, przyjaciółmi, chłopakiem > Przestań wiecznie się odchudzac ! Czy to znaczy , że mam teraz iśc do sklepu i rzucic się na chipsy i słodycze - to co kiedyś jadłam kilogramami ? Nie, Po prostu...

Zasada #2
Zwracaj uwagę na sygnały ciała. Czasem jest to ssanie w żołądku, albo zwiększony przepływ śliny , albo ból głowy. Twój organizm na różne sposoby daje ci znac , że czas na posiłek. Posłuchaj go i zjedz coś . Nie ważne, że nie minęło przynajmniej 2 h od poprzedniego posiłku , czy MOŻESZ zjeśc tylko 5 razy. Ważne by jeś trzy główne posiłki i 2-3 przekąski . Można jeśc też częściej albo rzadziej codziennie nie musi byc tak samo

Zasada #3 Polub jedzenie
Ono jest Ci potrzebne, żebyś miała siły , energię, żeby było Ci ciepło . Tłuszcz, cukier, kalorie i indeks glikemiczny to nie potwory i spółka
Jeśli dasz sobie wmówisz , że nie możesz czegoś zjeśc, wzbudzisz w sobie silne uczucie straty. Boisz się ? Dokładnie przeciwnie ? Jeśli pozwolisz się na JEDZENIE BEZ OGRANICZEŃ , skończy się to fatalnie ? Raczej nie. Może kilka razy przesadzisz z ilością <czasem w przypadku niedożywienia > ale w końcu wszystko się unormuję

Zasada #4 Nie kontroluj się
Twoje ciało nie jest twoim wrogiem i nie potrzebuje policjantów w postaci wai, centymetra, licznika kalorii , żeby jako tako się zachowywac. Nie jest tak , że ledwo spuścisz je z oka , roztyje się do megarozmiarów. Ono też chce byc zdrowe i szczupłe Zaufaj mu. Czyli sobie.
Sama wiesz co ci służy choc jeszcze nie wiesz, że wiesz

zasada #5 Poczuj sytośc
Słuchaj swojego ciała również w kwestii, kiedy skończyc posiłek. Nie przejadaj się. Jesli ma z tym problem < po zaburzeniach odżywiania i po tysiącu diet to zapewne tak - pracuj nad tym >
jeśli poczujesz sytośc po prostu skończ a jak zgłodniejeswz to możesz zawsze coś zjeśc

zasada #6 Ciesz się życiem
Kiedy będziesz jadła w miłym otoczeniu , to, na co naprawdę będziesz miała ochotę i odczuwała z tego przyjemnośc pomoże ci doświadczyc zaspokojenia i zadowolenia. Dlatego nie wcinaj w biegu , na stojąco , odczuwając prwsję.

Zasada #7 Radź sobie z emocjami bez jedzenia
Nie szukaj pocieszenia w czekoladzie czy lodach . Oddziel jedno od drugiego . To ok jeśli miałam słaby dzień w szkol to ide na gorącą czekoladę Ale... to mi w sumie nie rozwiąże problemów. Nie zależnie czy kiedy się pocieszyc zastanów się , czy nie wolałabyś zrobic czegoś innego. ŻYCIE TO NIE TYLKO ŻARCIE !!!! ale jest niezbędnym elementem do funkcjonowania naszego organizmu

Zasada #8 Kocha swoje ciało
Zaakceptuj swoje geny i wagę, w której twój organizm dobrze funkcjonuje . Osoba , która nosi rozmiar buta 41 nie zmieści się 38. kochaj siebie taką jaką jesteś . W butach 41 czy 38 . W rozmiarze 34 czy 42. I nie bój się , że będziesz tyc i tyc w nieskończonośc . Otyłośc jak i chudośc są NIENATURALNE i twoje ciało będzie się bronic przed jednym jak i drugim

Zasada #9 Trenuj z uśmiechem
Ruch to zdrowie. Wiadomo nie zawsze i nie w każdym przypadku. No ale ruch poprawia humor , powoduje to , że się "budzisz do życia" Ale wiadomo na początek żeby wporawiac sobie w ten sposób humor trzeba przejśc rekonwalenstęcję Ważne , żeby NIE MUSIEC czegoś codzniennie robic, nawet wtedy dy źle się czujesz, albo jesteś chora. Ważne żeby robic coś z pasją, co sprawia na przyjemnośc i adośc . Nie wrto myślec o spalonych kaloriach, wyrzeźbionych mięśniach czy metabolizmie .Nasze ciało nie jest maszyną z instrukcją obsługii, a zasady spalania kalorii są tak indywidualną sprawą ,że nie warto się zamęczac . Warto natomiast robic to co lubisz, z kim lubisz, tak często i długo jak lubisz.

Zasada #10 Dbaj o siebie
Zastanów się czy chcesz jeśc WSZYSTKO ?
Jeśli po czymś boli cię brzuch , czy Ci nie smakuje , może lepiej z tego zrezygnowac ? Poczuj róznicę między domową zupą, chlebem z piekarnii , czy jajkiem od kury świeżymi owocami a produktami mrożonymi i w proszku. Wiadomo nie można też popadac w paranoje i jeśc tylko "clean food " od czau do czasu cos niezdrowego można zjesc z całą swiadomościa
 

 
Święta,święta i po świętach... Minęły mi w sumie dobrze tylko wczoraj się wszystko popsuło . Jestem na siebie zła i ogólnie w głowie miałam tylko jedno określenie na siebie : IDIOTKA bo inaczej mojego zachowania nie mogę nazwac... Przyjechała d mnie wczoraj moja przyjaciółka z prezentem dla mnie , a ja zamiast spędzic z nią czas to zaczęłam myc naczynia to coś tam robic i w końcu ona mi to powiedziała żebym z nią posiedziała a nie... Jeszcze później ją okłamałam i za to jestem na siebie zła . To nie jestem prawdziwa ja, czuję się trochę jak marionetka , jak lalka nie mogąca decydwac jak będzie wyglądało jej życie i o czym będzie myślec. Boję się tego ,że już tak będzie zawsze... Może właśnie JA tego chce ? No ,ale po co chciec byc chorym, niszczyc siebie swje ciało, zdrwie, przyszłośc i życie i to nie tylko swoje, ale także życie swojej rodzinny, przyjaciół ... Chyba jestem w tym bardzo dobra - w niszczeniu komuś życia. Moja rodzinna jest przyzwyczajona do moich "dziwnych" zachowań i ogólnie ludzie też tego nie komentują , no ale tak nie będzie zawsze w końcu ludzie się po prostu odwrócą bo po co spotykac się z dziwakiem ? Boję się , że już jest tak źle, że sobie sama nie poradze , że anoreksja jest już tak silna , że to ONA przejeła mje ciało i umysł. Bo nie ma chwili w ktrej nie myślałabym jedzeniu, sieząc przed komputerem oglądam przepisy , ilewazy.pl, filmy na YT z jedzeniem , co jest zdrowe i dobre , a co bezwartościowe , ile kalorii jem , jakie mam zapotrzebowanie , ile spalam kalorii, czy ktoś od takiej ilości tyje ? Boże mam dośc !!!! Musze to sobie wszystko poukładac bo nie będzie dobrze !!!

A tak poza tym to pamiętaj ! :
1. IM DUŻEJ TO TRWA TYM WIĘKSZA SZKODA
2. ROZKŁADASZ SWOJE CIAŁO
3.STRACH PRZED ZWIĘKSZENIEM WAGI JEST BARDZO SILNY, ALE NIERACJONALNY
 

 
Jejku jak się cieszę, że tak blisko są święta ! Tylko trochę mi głupio bo nie cieszę się z obchodzenia świąt , magicznego czasu spędzonego z rodziną . Cieszę się z tego, że będę mogła sobie trochę odpocząc od szkoły i tego wszystkiego . Ten tydzień był naprawdę ciężki bo miałam masę rzeczy do napisania i codziennie coś było , ale na szczęście już weekend , można zacząc przygotowania i poczuc atmosferę świąt , bo jak na razie tego wg nie czuję

Dzisiaj doszłam do wniosku, że w tym wszystkim nie patrzę na sieie, nie patrze na moje zdanie tylko czytam opinie innych ludzi i w tym samym momenie zmieniam zdanie na dany temat... Nie wiem czy dobrze i zrozumiale to opisałam , ale ogólnie chodzi mi op to , że nie ma co patrzec na życie innych . Co robią, co jedzą, czy mają znajomych,chłopaka , życie towarzyskie, zainteresowania , hobby,pasję , w co są ubrani, co myślą o tym czy o tamtym... ja niestety mam tak że dużo czytam , obserwuje, oglądam życie innych i sądzę że ludzie którzy mnie otaczają i nie tylko prowadzą szczęśliwsze życie i robią fajniejsze rzeczy niż ja . A prawda jest taka że każdy ma inne potrzeby , inne poglądy na dany temat. Np. dla jednego czekolada to zło i nigdy jej nie zjedzą , a dla innych będzie ok , zdrowa w umiarkowanych ilościach , a jeszcze dla innych będzie uzależnieniem ...
Dlatego będę się starac miec swoje zdanie i trochę zaufac sobie
 

 
No przyrzekam poprawę będę od teraz regularnie dodawac wpisy na bloga A dzisiejszy chce poświęcic temu co ostatnio mi się przydarzyło, a dokładnie mowa o wycieczce do Berlina . Pomiom jednego bardzo przykrego zdarzenia < a dokładnie mowa o tym , że jak byłam na szybkich zakupach i bałam się , że się spóźnię na zbiórkę to zostawiłam telefon przy kasie i już go nie mam , ale nie był to jakiś super nowy telefon tylko prosty który się zacinał i robił słabe zdjęcia ... których teraz najbardziej mi szkoda )jestem bardzo zadowolona , że tam byłam . Nie było by tak super gdyby nie było moich przyjaciół <chyba mogę ich tak nazwa ?> z klasy choc kilka zary mnie wkurzyli byli kochani i podobało mi się to , żę po prostu SĄ <3 no wię wyjechaliśmy bardzo wcześnie bo gdzieś około 6 i oczywiście musiałam się spóźnic ... no i podróż mineła jak zawsze gadałam z Filipem , próbowałąm czytac lekturę co było trochę słabym pomysłem , no alee , ale podróże są super , uwielbim daleko jechac. Przyjechaliśmy do magicznego Berlina gdy było już ciemno , ale Brlin nocą jest magiczny o tej porze roku . Byliśmy na jarmarku świątecznym przyplacu Charlottenburg no i pojechaliśmy na wycieczkę , a pozniej do hostelu . w drugi dzień musieliśmy się wymeldowac no i pojechaliśmy na "wyspę muzeów" - pod gmach Reichstagu - Parlamentu RFN, następnie spacer nowoczesnym centrum rządowym bezpośrednio nad rzeką Szprewą , pózniej śladami muru Berlińskiego doszliśmy do bramy brandenburskiej, zwiedziliśmy plac poczdamski i wiele naprawdę wiele jarmarków adwentowych których chyba będę miec dośc na bardzo długo xd Oczywiście zaliczyłam wizytę w PRIMARKU ale nic sobie nie kupiłam tylko bratu na urodzinki bluskę i Oli świeczkę ogólnie nie było za dużo czasu na zakupy :< Pogoda była taka sobie.... trochę zimno i padało , ale na szczeście Filip był tak kochany i dał mi swoją prasolke <3 no i z powrotem zwolnił mi swoje siedzenie bo wygodniej było mu siedziec na ziemi Czułam się ogólnie w końcu jak NORMALNA nastolatka , choc myśli były i ona razem z mną


 

 
Strasznie dawno nie pisałam, ale ostatnio w moim życiu nastąpiło dużo zmian. Po dośc długiej przerwie zaczęłam normalnie chodzic do szkoły. tegoroczne wakacje były jednymi z najlepszych wakacji w moim życiu . Robiłam dużo rzeczy, które naprawdę mnie cieszą- spotykałam się z przyjaciółmi, opalałam się, udzielałam się w wolontariacie co naprawdę nadawało sens w moim życiu, bo czułam codziennie rano że mam po co wstac rano,oczywiście zakupy, kilka razy byłam w Krakowie i w Rzeszowie no i spędziłam 3 tygodnie w Heidelbergu z rodzinką było wyśmienicie ale życie czasem wpada w czarną dziurę macham rękami i krzyczę, ale zapadam się coraz niżej myśle czego nie chcę myślę mówię, czego nie chce mówic
Postanowiłam, że wtedy będe robic jedną z tych rzezy:
1) tańczyc i śpiewam do uubionej muzyki
2)czytac książkę żeby odwróci myśli
3)idę na rower
4)zamykam oczy i medytuje
5)napisac sto razy jakąś dobrą myśl
6)idę do sklepu

TO DZIAŁA !
  • awatar lady_in_black: ja też się tak zapadam. to jest normalne :) trzeba spaść, żeby nauczyć się latać ;) dobry masz plan xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Oto kilka prostych sposobów na trki z eyelnerem


 

 
1. Ćwicz świadomość !! Negatywną mysl zastępuj świadomie czymś pozytywnym
 

 
Siedemnastoletnia Bianca ma lojalne grono przyjaciół, doskonałe poczucie humoru i niezawodny wykrywacz głupoty i pozerstwa. Wesley, bezczelny licealny podrywacz, szczególnie działa jej na nerwy. Tym bardziej , że uważa ja za DUFF- dziewczynę z drugiej ligi, tło dla ładniejszych koleżanek.

Mimo, że Wes ją wkurza, jest nim zaintrygowana. Zaczynają się spotykać. Jego męski punkt widzenia pozwala Biance zrozumieć, że nie musi się wstydzić swoich uczuć i wyglądu. Okazuje się, że Wes, największe szkolne ciach, ukrywa kłopoty z poczuciem własnej wartości a atrakcyjne przyjaciółki Bianki też mają kompleksy.

Bianca nabiera pewności siebie, ma coraz większe powodzenie, ale czy dzięki temu rozwiąże wszystkie swoje problemy ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nick Vujicic cierpi na fokomelię – rzadkie schorzenie objawiające się brakiem kończyn. Jednak ten niezwykły młody człowiek pokonał niewyobrażalne ograniczenia wynikające z jego niepełnosprawności. Dziś prowadzi aktywne życie, podróżuje po całym świecie i występuje jako mówca motywacyjny, niosąc nadzieję i inspirację milionom ludzi. Nick angażuje się w działalność charytatywną, a równolegle kieruje własną firmą, prowadzi szkolenia biznesowe, przemawia na międzynarodowych konferencjach i spotyka się z głowami państw.
 

 
Dzisiaj obowiązkiem jest czytanie etykiet .. Wiem, ze to zajmuje czas, ale warto ten czas znalezc, poświecić go jednorazowo, a powinien wracać do sprawdzonych produktow ☀☀
Wrzucam "top listę" dodatków do żywności, ktore sa wrogami zdrowego odżywiania
 

 
❤️Poczuj słodki smak pierwszych truskawek w tym sezonie. Bezcenne
❤️ Nauczyć sie robić nowa fryzurę . Zaskoczysz znajomych i ... Zbierzesz same komplementy !
❤️ Podarować bliskiej osłonie domowe ciasteczka . Własnoręcznie robione prezenty sa najlepsze!
❤️Znaleść 15 minut na kawę, wyłączyć telefon i w spokoju cieszyć sie pięknym słonecznym porankiem .
❤️Cieszyć sie wiosna w mieście i wychodzić na długie spacery. Moze za rogiem odkryjesz świetna knajpkę ?
❤️Juz teraz kupić sobie torebkę w stylu boho na zbliżające sie lato. Moze przyjdzie szybciej
❤️W końcu zrobic porządek na balkonie i zasadzić w doniczce kwiaty.przekonasz sie, ze było warto. Gdy za miesiąc pięknie zakwitną.
❤️Wymienić swoje smutne zdjęcie profilowe na Facebooku . Szczery i szeroki uśmiech i ciekawy pomysł to gwarantowany przepis na sukces i mnóstwo laików !
❤️Wreszcie spróbować francuskich makaroników czyli ciasteczek, o których wszyscy ostatnio mówią . Od razu poczujesz sie jak paryżanka. I to bez pakowania walizek czy długiej podróży .
❤️Przespać pół dnia na kanapie jak kot i dojść do wniosku, ze niedocenione i leniuchowanie jest bardzo przyjemnym zajęciem.
 

 
Ciąg dalsz losów Mii i Adama, bohaterów "Zostań, jeśli kochasz", światowego bestsellera, przetłumaczonego na ponad trzydzieści języków, na którego podstawie powstał film .

Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił zycie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej . Obudziła sie ze śpiączki... Ale zniknęła z zycia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki- mia jako wschodząca gwiazda wsród wioloczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt porządania tabloidów. Pewnego dnia los daje im druga szanse ... Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało sie nowym domem Mii, wyruszają w podróż w przeszłość . Czy uda im sie odnaleźć miłość? Czy Mie i Adama czeka wspólna przyszłość?


 

 
Nią straciła wszystko. Czy miłość pokona smierć ? Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzje, czy walczyć dalej o odzyskanie przytomności,czy tez poddać sie i umrzeć . Próbując rozczygnoc ten dylemat, wspomina dotychczasowe zycie.
Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie , przyjaźni , samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania sie z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi . "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać .

 

 
Slodkie kłamstewka (ang. Pretty Little Liars) – amerykański serialdramatyczny na podstawie serii książek o tym samym tytule, opowiadający historię czterech dziewczyn – Spencer, Hanny, Arii oraz Emily – których przyjaźń skończyła się po zaginięciu "królowej" ich paczki – Alison. Rok później cała czwórka zaczyna dostawać wiadomości od kogoś, kto podpisuje się "A". Osoba ta grozi, że zdradzi wszystkie ich sekrety, a nawet te, o których wiedzieć mogła tylko Alison. Serial emitowany jest dla młodzieży powyżej 11 lat.

Jestem na 4 sezonie i powiem że ten serial jest genialny , na początku wogóle nie wiedziałam o co chodzi ale z odcinka na odcinek jest coraz bardziej ciekawe


 

 
Regina Brett, doświadczona przez los dziennikarka wie, że szczęście zależy od nas samych. Od naszych wyborów i decyzji, które najczęściej wcale nie są tak trudne, na jakie wyglądają. Każda próba zmiany świata wokół siebie na lepsze sprawia, że dokonujemy rzeczy niemożliwych. CUDÓW, które są osiągalne dla każdego z nas.Codziennie...


Przeczytałam już drugą książkę tej autorki i jej bestsellery są naprawdę świetne. Polecam każdemu tę książkę młodej dziewczynie i starszej pani ,dla której życie trochę straciło sens i smak. Poprawia humor i podnosi na duchu, tylko nic samo się nie zdarzy trzeba samemu podjąc pierwszy krok : )



A tutaj krótka modlitwa o spokój :
Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienic. Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienic. I mądrości, abym odróżniał jedno od drugego...
 

 
Dzisiejszy dzień był po prostu boski Moja mama mnie odwiedziła i poszłyśmy na shopping . Boże doszłam do wniosku, że jestem zakupoholiczką
Uwielbiam zakupy i one sprawiają mi prawdziwą przyjemnośc, a czasem wywołują smutek, gdy coś bardzo mi się podoba a nie mogę tego miec ... Zakupy są czymś takim co pozwala mi zapomniec i uciec od problemów, od których nie umiem w żaden inny sposób. Kupiłam sobie w końcu nowe jeansy w Beshe i bluzkę w coppie - neonową taką wiosenną <3 ponato odwiedziłam rosmanna i wiele innych sklepów i powiem szczerze ,że nic takiego szczególnego, wyjątkowego i pięknego nie widziałam co by nie dało mi zasnąc. Ale dzisiejszy dzień był udany i to jest najważniejsze. Byłam też w kościele Marjackim co było dla mnie bardzo dużą radością . Mam nadzieję, że ten optymizm utrzyma mi się przez cały tydzień
  • awatar aneta muniak: No dokładnie :> zakupy są najlepszym lekarstwem :D
  • awatar Paulina095: dokładnie.. zakupy pozwalają zapomnieć o problemach ;D jak dobrze, że dziś była niedziela handlowa ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na nasze szczęście już dawno odszczekano brednie nt. związku jajek i złego cholesterolu, dlatego dziś możemy śmiało powiedziec, że jajko to w zasiadzie produkt idealny. tylko 3 minuty w wodzie lub chwila na patelni, a dostajesz absolutny exclusive: ucztę dla podniebienia i zastrzyk wszystkiego, co najlepsze dla zdrowia. W jednym jajku masz aż 6 g najwyższej jakości, uznawanego za wzorcowe bitałka, które odżywia mięśnie, a oprócz tego - jak pokazują coraz liczniejsze badania -pozwala szybciej wrócic do wymarzonej sylwetki. Żółtko jest pełne zdrowych tłuszczy omega-3, które chronią przed chorobami serca, lecytyny poprawiają pamięc,luteiny, które chronią wzrok, witaminy E hamujący proces starzenia i D, dzięki której masz mocne kości i szczupłą sylwetkę. Teorii było by na tyle, pora zobic z niej użytek. SMACZNEGO JAJKA!
 

 
1. TRENUJ CO NAJMNIEJ CO DRUGI DZIEŃ!!! Lub przynajmniej wybierz się na 30 minutowy spacer codziennie

2.Uśmiechaj się dużo i często!!! szukaj powodów wokoło !

3.Usiądź w ciszy,przez 10 minut dziennie

4.Kiedy obudzisz się rano uraduj się z kolejnego dnia!

5.Pij zieloną herbatę i dużo wody

6.Postaraj się, aby każdego dnia wywołac uśmich na twarzy co najmniej trzem osobą:-)

7.Nie trac energii na plotki, negatywne myśli, problemy z przeszłości lub rzeczy, których nie możesz kontrolowac. Skup się na pozytywach !!!

8.Jedz śniadanie jak król, obiad jak książę, a kolacje jak student, który jest wciąż na debecie:-)

9. Życie jest zbyt krótkie by traciac czas. Przebacz!

10.Pamiętaj- nie musisz miec zawsze racij

11.Nie porównuj swojego życia z innymi...

12.Nikt nie jest odpowiedzialny za twoje szczęście- tylko TY !!!

13.Dziel się tym co masz i kim jesteś z innymi

14.Dbaj o przyjaciół :3

15.Nie zazdrośc- doceniaj to co masz i zapracuj na to czego pragniesz <3 Wiele osób na świecie chętnie zamieniłoby się z Tobą miejscami... Doceniaj to !!!

16. Każdej nocy przed pójściem do łóżka, podziękuj...

 

 
Bez trudu zdołasz przetrwać każdy dzień, jeśli potrafisz przetrac każdą chwilę. Rozpacz to wybór wyobraźni, która udaje, że przyszłaśc istnieje, i uparcie przewiduje milony chwil, tysiące dni, czym cię tak wyczerpuje, iż nie potrafisz życ chwilą która trwa.
ANDRE DUBUS, Historia pewnego ojca

Pięcdziesiąt lwskazówek, piecdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświaczeniami ludzi spotkanej na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy; przypomina o sile psalmów i prostych sentencji.

Ta książka jest naprawdę świetna, podonsi na duchu i daje wiarę. jest to 50 lekcji na trudniejsze chwilę w życiu. Gdy człowiek spada na dno taka książka jest świetnym lekarstwem ponieważ daję wiarę . Oczywiście droga do zmian w swoim nie jest prosta. Ale cena jaką zapłacimy za zmiany się opłaca
  • awatar perasperaadastra81: podobno fajna ksiażka-szkoda,ze nie zakupiłam jak miałam okazję :(
  • awatar Yoasiczka: Przeczytałam tą książkę i polecam, jest świetna. Naprawdę podonsi na duchu i daje wiarę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W jaki sposób mówisz o sobie i do siebie? To powinny być słowa, jakich byś użyła pocieszając przyjaciółkę. Jeśli mówisz o sobie, że jesteś gruba, głupia i mało utalentowana - przestań. Przestań tez nieustannie przepraszać innych, tłumaczyć się, bagatelizować komplety i skupiać się nad tym co ci nie wyszło.
Zbuduj dobra relacje ze sobą. Relacje w której docenisz siebie. Codziennie mów do siebie coś miłego i uśmiechaj się do siebie w lustrze.


Ja dzisiaj doszłam do tego, że nie lubię swojego towarzystwa. Nienawidzilam siebie i uciekalam od samej siebie. Pora to zmienić. Teraz chce przebywać ze zdrową sobą ,zaakceptować siebie i pokochać.
 

 
Czasem pobawić się swoją kreatywnością. Nawet jeśli będzie to dotyczyło kanapek na śniadanie

Wreszcie zrobić porządek w kosmetyczce. I mimo wszystkiego zamówić kolejnego joyboxa

Pobyć w dobrym towarzystwie. Czyli sama ze sobą!

W końcu bez pamięci zakochać się od pierwszego wejrzenia. W nowych butach

Tak dużo się śmiać, żeby następnego dnia poczuć zakwasy na brzuchu. Zupełnie jak po treningu

Czasem być po prostu sobą i nie słuchać żebyś brała przykład z innych.

Cieszyć się na deszcz! Bo przecież w szafie czekają na ciebie piękne , nowe kalosze
 

 
1 kiedy tylko pojawia się pierwsze promienie wiosennego słońca, wyjmij z szafy swoją ulubioną sukienkę w kolorowe kwiaty. I zakładaj ja jak najczęściej- nawet jeśli temperatura na zewnątrz jest o kilka stopni za niska.

2 przez tydzień każdego wieczoru zapisuj trzy rzeczy, które cię rozsmieszyly w ciągu minionego dnia. Zobaczysz, że zasniesz zrelaksowana i szczęśliwsza

3. Im więcej ludzi znasz , tym weselsze jest twoje życie. Dlatego w tej chwili podejmij postanowienie:w zabierasz cztery nowe znajomości

4. Poszerzaj swoje horyzonty: na spotkania autorskie w kafejkach albo w księgarniach albo wystawy w galeriach najczęściej możesz wejść za darmo. Wystarczy tylko poszukać cos dla siebie.

5. Poeksperymentuj ze starymi ubraniami. Sięgnij po coś, czego dawno już nie nosiłas. Poczujesz się, jakbyś wróciła z wyjątkowego ,udanego shoppingu

6. Śpiewaj karaoke- nawet jeśli nie jesteś Adel. Nie przejmuj się opiniami innych. Najważniejsze ,że ty się przy tym dobrze bawisz.

7. Spisz listę rzeczy, które rozsmieszaja cie do łez. Przyklej ją na lustrze w łazience. Kiedy rano wstaniesz i spojrzysz na nią, od razu się uśmiechniesz.

8. Trzy razy w ciągu dnia powiedz komuś komplement . Koleżance albo pani w sklepie. Mile słowa na pewno do ciebie wrócą. Szybciej niż się spodziewasz.

9. Zapomnij ze masz w kieszeni banknot 50-zlotowy. Zobaczysz jak bardzo ucieszysz się, kiedy przypadkiem znajdziesz go w przyszłości.

10. Zafunduj sobie samoprzylepny, zmywalny tatuaż. I zobaczysz jak zareagują twoi znajomi. Zobaczysz ich zaszkoczone miny ? Bezcenne!

11. Przez cały dzień wyobrażaj sobie, że każdy kogo spotkasz, ma na sobie strój...gorala. twój szef, sprzątaczka w sklepie, kierowca w autobusie
 

 
Dzisiaj miałam dość ciekawy dzień ponieważ rozmawiałam ze studentami po angielsku, pochodzili chyba z Norwegii Lubię takie nowe rzeczy A teraz ciąg dalszy mojego przepisu na nowe lepsze życie

Jeśli rano masz problemy ze wstaniem z łóżka, być może w twoim organizmie zabrakło L-tyrozyny. To taki aminokwas odpowiedzialny między innymi za prawidłową przemianę materii. Budzi nas do życia i podnosi nam poziom energii. L-tyrozynę możesz przyjmować w tabletkach, ale lepiej, jeśli uzupełnisz ją w diecie. Włącz do swojego menu produkty bogate w tę substancję . Przede wszystkim takie mają dużo białka: ziarna soi, pestki dyni, fasolę, łososia, kurczaka, wieprzowinę, jajka, orzechy włoskie itp.Więc... co powiesz na omlet na śniadanię ?
  • awatar Zakira Luna: Omlet-poproszę:P Jeżeli rano mam problemy ze wstaniem z łóżka oznacza to...że wszystko u mniee normalnie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj postanowiłam wziąć się za siebie. Im szybciej dojdę do zdrowia tym lepiej. I nie ma co walczyć , mam nadzieję ,że dam radę i jutro będzie jeszcze lepiej


A tymczasem jeśli nie masz ochoty brać udziału w niekończącej się mejlowej/ SMS-owej dyskusji, napisz ultrakrutka odpowiedz na wiadomość, a pod spodem dopisz formułę: wysłane z mojego iPhona. Nikt nie oczekuje, że będziesz się rozpisywać, jeśli nie ma Cię akurat przy komputerze. A twoje palce (i mózg) chwile odpoczną od wirtualnych konwersacji.
 

 
Wczoraj niestety nie pisałam, ponieważ nie miałam internetu , dzisiaj już dałam radę

Twój pociąg znów ma opóźnienie, za oknem szaro, zaspani pasażerowie z ponurymi minami gapiów się w swoje smartfony? Zacznij rozmowę z nieznajomymi który stoi/siedzi obok. Badania na Uniwersytecie w Chicago wykazały, że przychodzimy do pracy/ szkoły w lepszym humorze, jeśli po drodze rozmawialiśmy z innymi. Co ciekawe ,to działa, nawet gdy rozmowy były niejako wymuszone przez okoliczności zewnętrzne. Chcesz zapewnić sobie dodatkową dawkę dobrego humoru? Poczęstuj sąsiada z pociągu dodatkową czekolada

niby takie banalne a czy się odważysz?
 

 
1 RUSZ SIĘ
masz ochotę sprawdzić jak smakuje prawdziwe włoskie cappuccino z widokiem na rzymską fontannę? To ruszaj w drogę. Upoluj tani lot i już za parę godzin (albo parę dni jak wolisz...) będziesz trzymała w ręku filiżankę parujacej kawy przyzadzonej przez przystojnego Włocha. Co cię powstrzymuje? (Mnie moje zdrowie niestety; /) ze się nie opłaca? Że jak do Rzymu, co najmniej na weekend, a noclegi drogie? Że sama to nie , a nie masz z kim? Halo! Chcesz wypić to cappuccino czy nie? Jeśli tak to nie szukaj wymówek

Postanowiłam brać z życia więcej i powrócić do optymistycznej , pełnej energii i uśmiechu wersji siebie. Mam już dość słuchania tego jak ktoś mi mówi jaka mam być i uzależnienia się nad sobą . Codziennie będę dodawać jedena myśl z cosmopolitana jak brać z życia więcej
 

 
"Niebo istnieje... naprawdę" to film zrealizowany na motywach bestsellerowej powieści - numeru 1 w rankingu dziennika The New York Times.
Jest to prawdziwa historia ojca z małego miasteczka, który musi znaleźć w sobie odwagę i przeświadczenie, by uwierzyć i dzielić ze swoim synem niesamowite przeżycie, którego chłopiec doświadczył. W roli głównej występuje nominowany do Nagrody Akademii Greg Kinnear (Najlepszy Aktor Drugoplanowy, "Lepiej być nie może", 1997) jako Todd Burpo, stąpający mocno po ziemi ojciec, którego syn, Colton, twierdzi, że podczas gdy był bliski śmierci, odwiedził Niebo. Colton podaje szczegóły tej niesamowitej podróży z dziecinną wiarą i niewinnością, opowiadając o rzeczach, które wydarzyły się przed jego narodzinami... o rzeczach, o których po prostu nie mógł widzieć.
  • awatar aneta muniak: Mi się nie podobały efekty, było widać, że komputerowo
  • awatar Zakira Luna: Szczerze mówiąc film mi się nie podobał-spodziewałam się czegoś innego:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest źle , znowu jest bardzo bardzo źle. Mam ochotę aby przesunąć czas do przodu, żeby mieć to wszystko za sobą, te długie tygodnie które będę tu zamknięta. Pozostaje mi tylko odmierzac czas i zająć się czytaniem, nauka i odpoczynek . Właśnie czytam "Love Roise" ciężko jest trochę ponieważ oglądałam już film ale co innego mam tu do roboty? Film był świetny, nawet nie przeszkadzały mi napisy. Chciałbym mieć takiego przyjaciela jak Alex , takiego na całe życie, na dobre i złe. Żeby nawet tysiące kilometrów nie zniszczyły naszej przyjaźni. Szkoda, że już za późno na taką osobę...
  • awatar Gość: No niestety jest bo takiego przyjaciela fajnie mieć od małego i mieć z nim wspomnienia z dzieciństwa. Tak jak Roise i Alex
  • awatar Zakira Luna: Nigdy nie jest za późno!;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś może coś co mi się przyda bo ostatnio moje życie kręci się wokoło JEDZENIA. A nie chce żeby tak było



W chwili, gdy zaczynasz myśleć o jedzeniu - zastanów się, czy czujesz głód. Rozpoznawanie głodu to ważna część terapii.
Najpierw się napij - herbaty potrafią świetnie ukoić myśli. Szczególnie te z dodatkami, o niezwykłych smakach
Przeanalizuj listę swoich obowiązków i sprawdź, co zaniedbałaś. To było moje pierwsze otrzeźwienie - jak zobaczyłam dłuuuugą listę swoich zaległości i dotarło do mnie, że nikt tego nie zrobi za mnie. Czasem nawet nastawienie prania i zmywanie potrafi na chwilę odciągnąć myśli.
Ja akurat nie potrafię spać w ciągu dnia, niektórym jednak pomaga ucięcie sobie drzemki.
Nie otaczaj się jedzeniem. Zdjęcia, portale z przepisami, książki o jedzeniu - czasem mogą pomóc na chwilę, po czym w chwili słabości przybić. Jedzenie ma się pojawiać w Twojej głowie, gdy czujesz głód.
Żadne specyfiki na hamowanie głodu, nie sprawią, że przestaniesz myśleć o jedzeniu. To możesz tylko Ty.
Jeśli sama nie potrafisz się na czymś skupić, znajdź kogoś, z kim spędzisz czas. Niech ta osoba pomoże Ci się skoncentrować na czymś innym
Wypisz listę rzeczy, które musisz zrobić danego dnia. Myśl o nich.
Wynieś się z miejsca, które sprawia, że myślisz o jedzeniu. Ja wynoszę się do czytelni.
Jak jesz - skup się na jedzeniu. Won z gazetami, notatkami, serialami, innymi rozpraszaczami. Ten czas masz poświęcić posiłkowi. Koniec.
Najpierw się napij - potem jedz.
Dostarczaj swojemu umysłowi dużo wrażeń - ucz się nowych rzeczy, otaczaj się kolorami, motywuj się w sposób, który najbardziej Ci pomaga. Nie dopuszczaj do nudy - niech Twój mózg będzie ciągle zajęty.
Noś przy sobie zdrowe jedzenie. I takie trzymaj w lodówce. Pozwalanie sobie na odstępstwa nie jest niczym złym, o ile nie myślisz obsesyjnie o tym, na co masz ochotę i pozwalasz sobie na coś raz na jakiś czas.
Zjedzone? Koniec myślenia o jedzeniu. Idź się zająć swoim życiem. Bądź konsekwentna i silna. Nawet jeśli na początku będziesz sama przed sobą udawać siłę.
Otaczaj się ładnymi rzeczami. To "karmi" umysł. Nawet nie wiesz, jak czasem potrafi też poprawić humor i przekierować myśli na inny tor.
 

 
Postanowiłam wrócić i dodawać codziennie jedno zdjęcie z tego co mnie cieszy. Dzisiaj było to pyszne śniadanie zjedzone z mamą. Musze popracować nad moimi nawykami jedzeniowymi. Musze popracować również nad swoim zachowaniem i życiem ponieważ nie czuje się szczęśliwia, i coraz częściej myślę, ze moje życie to tylko jedzenie i ruch. A ja nie chce żyć po to żeby jeść tylko jeść i żyć ! Aby to był tylko dodatek do mojego życia i żeby to mnie nie ograniczało. Nie chce również trafić po raz piąty do miejsca bez klamek czyli do szpitala. Moje serce chce tam znowu trafić ponieważ czuło się tam dobrze i czuło troskę i opiekę której brakuje mi w domu. Ale Aneta ty masz 17 lat pora w końcu dorosnąć i zacząć żyć tak jak ludzie w twoim wieku. Czas wziąć się ostro za siebie